Ks. Zązel: odebrałem komfort picia wielu rodzinom

sobota 16 sierpnia 2014 - 15:18:24

Jako niepijący i propagator trzeźwości odebrałem komfort picia wielu w mojej parafii – przyznaje ks. prałat Władysław Zązel, duszpasterz trzeźwości diecezji bielsko-żywieckiej, który był gospodarzem zakończonego dziś ogólnopolskiego spotkania „Wesele Wesel” w Kamesznicy na Żywiecczyźnie. W tej właśnie podżywieckiej wiosce 20 lat temu narodziła się idea bezalkoholowych wesel. W tegorocznym spotkaniu udział wzięło ponad 200 osób.

Jednym z ostatnich punktów programu była jak zwykle bezalkoholowa zabawa z wodzirejem i zespołem muzycznym, która trwała do późnych godzin nocnych. Po Mszy św. świadectwa złożyły małżeństwa, które miały wesela bezalkoholowe. W rozmowie z KAI ks. Zązel przypominając słowa ks. Józefa Tischnera podkreśla, że pijaństwo bierze się z przegranej wolności, choć człowiek tej wolności nieustannie pragnie. Wolność jest wtedy, gdy człowiek jest panem samego siebie. Będąc panem panuje: da radę sobie zabronić i da radę sobie nakazać – podkreśla kapelan Związku Podhalan. Przyznaje z bólem, że na pijaństwo istnieje w Polsce powszechne przyzwolenie, powiększając w ten sposób plagę uzależnienia. Jak zaznacza duchowny, z powodu jednego pijącego cierpi dziesięcioro innych osób, ale także jeden niepijący odbiera komfort picia innym dziesięciu pijącym. W Kamesznicy odebrałem komfort picia około 3 tys. parafianom. Abstynencja to jest stawianie poprzeczki, zasad – dodaje.

Ks. Zązel rozpoczął propagowanie trzeźwości w kamesznickiej parafii ponad 30 lat temu. W czasie Misji Świętych w 1979 roku powstała specjalna Księga Trzeźwości. W latach 1986-97 w tej wiosce nieopodal granicy polsko-słowackiej odbyło się 160 bezalkoholowych wesel. Wkrótce okazało się, że małżeństw, które organizowały wesela bezalkoholowe, jest wiele. Ks. Zązel zorganizował ich spotkanie w Kamesznicy dwukrotnie, w 1995 i w 1996 r. Potem „Wesele Wesel” odbywało się w różnych miejscach Polski. Lucyna i Jarosław Kłęk z Wrocławia przyznają, że dzięki inicjatywie księdza Zązla powstała ogromna wspólnota złożona z ludzi z całej Polski, którzy są zaangażowani w krzewienie trzeźwości. Warto dziś wspierać młodych, którzy chcą mieć wesele bezalkoholowe. To dobry początek życia małżeńskiego i dobrze wróży na przyszłość – mówi Lucyna Kłęk.

KAI